KOLĘDNICY


Videoart zatytułowany „Kolędnicy” powstał w oparciu o fotografię Leopolda Węgrzynowicza z 1919 r.; Kolędnicy z Dobrej z szopką, gwiazdą i harmonią w zimowym ogrodzie; ze zbiorów MEK (V-426). Na cymbałach gra Maciej Kudłacik w utworze własnej kompozycji.

O zwyczajach kolędniczych napisano już bardzo wiele. Co roku w okolicach świąt Bożego Narodzenia, etnografowie są zasypywani pytaniami o zwyczaje, obrzędy tradycje. Zapraszani są wówczas do telewizji, słyszymy ich w radio i podcastach. Na zupełnym marginesie dodam, że mam czasem wrażenie, że w powszechnym odczuciu, etnografowie, etnolodzy i szerzej antropologowie kultury w sferze publicznej postrzegani są jako eksperci jedynie w takim zakresie; potrzebni są jedynie do takich właśnie zadań. Jest to smutne.

Wróćmy do videoartu –  tutaj na pierwszym planie jest gwiazda – nomen omen.  W polskiej tradycji gwiazda kolędnicza to nie tylko dekoracja, ale przede wszystkim rekwizyt o głębokim znaczeniu symbolicznym i religijnym. Przypomina gwiazdę betlejemską, która prowadziła Trzech Mędrców (magów) do miejsca narodzin Jezusa w Betlejem (A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali” (Mt 2, 9-10). Podświetlona od wewnątrz gwiazda, symbolizowała też słońce (często umieszczano w jej środku świecę) rozpraszała zimowy mrok i niosła ze sobą nadzieję.

Kolędowanie ma korzenie przedchrześcijańskie choć dziś kojarzy się głównie z chrześcijaństwem. We mnie uruchomiła również pamięć o innej gwieździe – Dawida, jako przymusowego oznakowanie ludności żydowskiej. W pierwszym odruchu pomyślałam, że umieszczę pomniejszoną gwiazdę kolędniczą na rękawach kolędników. W drugim od razu poczułam ciężar i niestosowność tej decyzji. Dlatego gwiazdy w videoarcie występują jako medale, odznaki dla kolędników za ich „wytrwałą służbę na rzecz tradycji”. Ale tak naprawdę przypominają, że Jezus Chrystus był Żydem.

Na stronie internetowej MEK w Krakowie, zamieszczono tekst mówiący o samej fotografii i jej historii:

Fotografia została wykonana przez Leopolda Węgrzynowicza w 1919 r. w Dobrej i należy do zespołu niemal dwustu zdjęć dokumentujących społeczność, budownictwo i obrzędy Dobrej i sąsiednich wsi. Większość z nich powstała w latach 10. i 20. XX w. Dobra była rodzinną miejscowością Węgrzynowicza, a zachowane fotografie zostały wykonane zapewne z myślą o zasileniu zbiorów Muzeum Etnograficznego w Krakowie, do którego Towarzystwa należał i którego działalność prężnie wspierał. Zainteresowanie badacza mieszkańcami rodzinnych okolic trwało przez całe jego życie. Zorganizowany w Dobrej w 1938 r. obóz krajoznawczy zaowocował publikacją pt. „Wieś Dobra w powiecie limanowskim” (nakładem Komisji Kół Krajoznawczych P.T.K., Kraków 1938), w której wykorzystane zostały m.in. niektóre z prezentowanych fotografii ze zbiorów MEK. Zdjęcie przedstawia pięcioosobową grupę kolędników z Dobrej- chłopców w wieku ok. 12-17 lat, pozujących z szopką na terenie wiejskiej zagrody. Chłopcy ubrani są w koszule, kamizelki, spodnie i marynarki lub kaboty. Na głowach noszą kapelusze. Chłopiec stojący jako pierwszy od lewej strony nosi bryczesy z owijaczami do kolan i futrzaną czapkę. Centralne miejsce fotografii zajmuje własnoręcznie wykonana szopka kukiełkowa z dwoma wieżami, zwieńczona figurką anioła. Szopka stoi na niewielkim stoliku przykrytym białą serwetą. Od lewej strony kuca jeden z kolędników, poruszając kukiełkami. Na prawo od szopki stoi trzech z nich: najstarszy trzyma prawą dłoń na szopkowej wieży, kolejny – wysunięty względem kolegów nieco do przodu- gra na harmonii, a ostatni z nich trzyma w lewej dłoni kij od gwiazdy kolędniczej. Po lewej stronie kadru widoczny jest drewniany budynek gospodarczy (szopa), po prawej- niewielki fragment wysokiego naczynia klepkowego. Z tyłu ciągnie się drewniane ogrodzenie (płot sztachetowy), na horyzoncie natomiast można dostrzec dwa murowane piętrowe budynki.

Tak pisano o miejscowych kolędnikach we wspominanej już monografii Dobrej wydanej niemal dwie dekady później: „W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia wędrują od chaty do chaty chłopcy z szopką. (…) Piosenki komponują sami. (…) Kiedy domownicy dadzą kolędnikom kilka groszy albo kołacza, wtedy śpiewają oni:   Niech tu Józef i Maryja w tym domu zostanie>. A kiedy im nic nie dadzą śpiewają:   Niech tu diabeł z wiedołkami w tym domu zostanie>” („Wieś Dobra w powiecie limanowskim”, Kraków 1938, s. 40). Ta sama grupa kolędnicza pojawia się jeszcze na trzech innych zachowanych w zbiorach MEK fotografiach  (nr. inw.: V/288/S, V/289/S, V/290/S).

212views

pozostałe videoarty z serii…

TA NIE TKA
01:30
260views
MŁODZI
01:43
174views
KAPLICZKA
01:32
177views
PANNY
01:30
204views
POGODA
01:30
191views
DZIADY
01:36
206views
SIANO
01:37
302views
ZIOŁA
01:39
195views
KOŁYSKA
01:40
238views
UROKI
01:40
335views
PRANIE
01:44
262views
GŁOWIENKI
01:36
345views
Page 1 of 2